ART-terapia

Warsztaty artystyczne na Farmie Życia 10-11 IX 2018
Podczas warsztatów artystycznych, które Edyta Rola-Marcinowska przygotowała dla beneficjentów Fundacji Wspólnota Nadziei we wrześniu 2018 roku, powstało kilkanaście obrazów. Wszystkie zostały wykonane techniką mieszaną na papierze: beneficjenci pokolorowali karton kredkami woskowymi a art-terapeutka nałożyła na to warstwę czarnego tuszu. Potem uczestnicy warsztatów – samodzielnie lub z niewielką pomocą terapeutów współprowadzących zajęcia – wydrapywali rylcami ornamenty wg własnego pomysłu (artystka zaznaczyła  jedynie okrąg i średnice – szablon jednakowy dla wszystkich). Technika zainspirowała Krystynę Wendorff  i Jerzego Michała Perzanowskiego: w drugim dniu warsztatów powstały dodatkowo dwie prace wykreowane według pomysłu autorów.
Wystawa złożona z 13 prac-obrazów  była prezentowana podczas Pikniku na Farmie Życia z okazji jubileuszu 20-lecia Fundacji. Jej integralną częścią były fotografie dokumentujące dwudniowe warsztaty (fot. M.Herzog)
Edyta Rola Marcinowska jest wykładowczynią Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach; w  2015 roku otrzymała tytuł doktora sztuk plastycznych. Artystka eksperymentuje twórczo z włóknem naturalnym (tkanina unikatowa i miękka rzeźba); interesują ją również interdyscyplinarne formy działań arteterapeutycznych  i szeroko rozumiana  edukacja artystyczna. Od  lat  współpracuje z placówkami terapeutycznymi działającymi  na rzecz osób z autyzmem  (wystawy: Rozkrzycz autyzm  ,   …Bycie… współbycie ). Artystka ukończyła Wyższą Szkołę Sztuki Stosowanej w Poznaniu na kierunku Malarstwo  (specjalizacja: Pracownia tkaniny przestrzennej i gobelinu prof. Urszuli Plewki-Schmidt) oraz Arteterapię w Łodzi (Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna).

WARSZTATY „Mały  ART-BRUT” w Legnicy dla stowarzyszenia „Dar losu”


Warsztaty obejmowały przestrzeń  do działań twórczych grupy dzieci ze spektrum autyzmu z legnickiego stowarzyszenia „Dar losu”. Formuła opierała się na obserwacji  potężnego narzędzia terapeutycznego jakim jest  wypowiedź twórcza. Nie nosi ona znamion wysiłku intelektualnego ale wprowadza dzieci ze spektrum autyzmu w stan ukojenia.  Ważny jest tu dotyk – nie wzajemny, ale ten który materializuje wizje.
Dotykanie i próby „jedzenia” farb są naturalnym rytuałem prawie wszystkich osób autystycznych, z którymi pracuję. Odpowiada im też duży format kartonów oraz właściwości materiału, którego używam do powstających obiektów.
Specyfika tworzywa pobudza dzieci do różnych reakcji: reagują odruchowo, używają pojedynczych słów (nadają im czasami nazwy kojarzone z dotykaną materią). Powstałe formy sama przekładam ze świata autyzmu na język sztuki; ten świat zainicjował powstanie instalacji „..bycie…współbycie..”. Ta twórcza wspólnota odegrała tu rolę zasadniczą i utwierdziła mnie w przekonaniu, iż samo nazewnictwo dyscyplin takiego działania jest zdecydowanie drugorzędne, a interpretacja powstających tworów mało istotna. (Edyta Rola Marcinowska)